Showing posts with label Outfit. Show all posts
Showing posts with label Outfit. Show all posts

8.27.2013

This moment, we own it



Ta chwila jest nasza. Ostatnie dni ,by nacieszyć się wolnym czasem i podładować swoje akumulatory. Za niecały tydzień moim największym wrogiem stanie się moja komórka - budzik która usilnie będzie starała się oddzielić największych kochanków pod slońcem - mnie i moje łóżko ( tak, jesteśmy dla siebie stworzeni, szczególnie w deszczowe, leniwe dni, wtedy najbardziej doceniam moją drugą połówkę ). Dlatego korzystajmy z tych następnych 6 dni najbardziej, jak się da. Spotkajcie się z przyjaciółmi, przeczytajcie książki, które zamierzaliście przeczytać w te wakacje i obejrzcie filmy, na które tak nie ma sie czasu w ciągu roku, doceńmy każdą chwilę ciszy i odpoczynku. Cieszmy się każdym momentem, sprawmy żeby zapadł nam na dlugo w pamięci, tak , abyśmy mogli powiedzieć : Wakacje 2013 zaliczam do udanych.





8.12.2013

7.03.2013

Let's start : holidays 2013



Do wszystkich uczniów : Udało się, daliśmy radę! O czym mowa? Oczywiście że o wakacjach. Po ciężkim i pełnym wrażeń roku, należy się nam wypoczynek. Dla mnie ten rok był czymś zupełnie nowym : nowa szkoła, nowi ludzie, nowe doświadczenia, nowe wyzwania. Nowy rozdział w życiu. Mimo, że przez te 10 miesięcy dużo się wydarzyło, wciąż mam wrażenie że dopiero zaledwie miesiąc temu, ubrana na galowo, stalam w auli szkoły, niecierpliwie czekając na pierwsze spotkanie z nową klasą, pierwsze lekcje w tej szkole. Czuję także, że nie jestem już tą samą osobą, którą byłam w poprzednie wakacje, zmienilam się, mam nadzieję ze na lepsze :)

Plany na wakacje? Cóż, nie mam konkretnych. Będzie spontanicznie. Nie wyjeżdżam nigdzie dalej, więc w grę wchodzą pobliskie jeziora ( których u mnie nie brakuje ), pewnie pojadę także parę razy do Poznania, spotkania z przyjaciółmi etc, wiem że chcę te 2 miesiące wykorzystać intestywnie w 100 % dlatego nie będzie nudno :)




6.25.2013

Simplicity









Zwiewne spódniczki, luźne topy ( ostatnio zakochałam się w tych z różnymi wycięciami, np. jak ten który mam ubrany na zdjęciach ), krótkie szorty - to taki letni 'uniform' który z pewnością jest bezkonkurencyjny w te bardzo ciepłe dni. Do tego delikatna biżuteria i voila - jestem gotowa. :) 
Drodzy uczniowie, udało się nam! Przetrwaliśmy ten rok, zmierzyliśmy się z wieloma wyzwaniami, teraz pozostaje tylko w piątek odebrać świadectwo i w końcu czas na zasłużony odpoczynek. Jeżeli chodzi o mnie, to pierwsze dni przeznaczę na porządne wyspanie się, dopiero później zacznę te całodniowe wypady poza domem - w końcu nie można marnować ładnej pogody ( mimo, że teraz to co się dzieje aktualnie na dworze jest mało obiecujące, to nie porzucam nadziei na poprawę :) ) 


Follow my blog with Bloglovin

5.10.2013

Just stop for a minute and smile


fot. Malwina 

Ahh..10 dni wolnego to coś pięknego dla licealisty! W końcu można było oderwać się od szkolnych obowiązków, zadań domowych, nauki i spędzić trochę czasu nie robiąc dosłownie nic ( przynajmniej w moim przypadku :) ). Po mimo tego, że całe święta majowe przesiedziałam w domu, ze względu na panującą pogodę to już od weekendu mogłam to odrobić spędzając cały swój czas poza domem. Nie mogło także zabraknąć niespodziewanej przygody jaką był wczorajszy powrót rowerem podczas burzy i ulewy, no cóż...
Wakacje coraz bliżej i bliżej, fakt że jest coraz więcej dni, kiedy można wyjść z domu bez większego okrycia bardzo poprawia mi humor. Taka słoneczna pogoda potrafi pozytywnie wpłynąć na nasze zachowanie, dodać nam sił, i mimo tych wszystkich sprawdzianów których teraz ze względu na koniec roku może być coraz więcej, nie zamierzam się dołować, lecz podejść do tego ze spokojem i .... Z uśmiechem na twarzy :) 

4.19.2013

I don't care, I love it



Nareszcie, przyszła do nas! W nieoczekiwanym momencie, zupełnie znienacka, choć trochę, no dobra mocno, spóźniona. O czym mowa? Oczywiście o wiośnie! Dni mijały i mijały, minęła połowa marca, zbliżał się początek kwietnia a ja do szkoły spacerowałam w zimowej długiej kurtce i czapce i to nie dlatego, że miałam taki kaprys, po prostu dostosowywałam się do pogody panującej za oknem. A słońce dało o sobie zapomnieć. Szczerze mówiąc, powoli zaczynałam wątpić czy w końcu zaszczyci nas swoją obecnością. Odechciało mi się wszystkiego, m.in wychodzenia na zdjęcia, no bo ile można dawać się fotografować w ciemnych, szarych i zimowych ubraniach kiedy na dworze temperatura balansowała w granicach od 0 do 5 stopni, po mimo tego, że pierwszy dzień wiosny był już dawno za pasem; siedzenie w szkole było strasznie ciężkie, trudno się dziwić, w deszczowe i pochmurne dni chęć zrobienia czegokolwiek spada do poziomu zero. Jednak około tydzień temu, moja nadzieja powróciła. Obudziły mnie promyki słońca. Myślałam, że to sen. Kiedy zdałam sobie sprawę, że w końcu nadszedł ten długo wyczekiwany dzień, dostałam spory zastrzyk energii, od razu poczułam wielką ulgę.Powróciły codzienne przejażdżki rowerowe, spacery. Zimowa kurtka została schowana głęboko w szafie i mam nadzieję, że nie zobaczę jej przez jeszcze długi,długi czas. Razem z przyjściem wiosny postanowiłam wprowadzić więcej kolorów w mojej szafie, trzeba odświeżyć swój wygląd,nie chodzi mi o trendy ale lepsze samopoczucie, trochę barw i od razu jakoś tak przyjemniej się robi :)  wiosna to idealny czas na zmiany! Dlatego mam swoje postanowienie - częściej tu zaglądać. Biorąc pod uwagę fakt, że zbliżamy się małymi kroczkami do końca roku, myślę że nie będzie to takie trudne. Tygodnie mijają mi strasznie szybko, nie wierzę, że zaraz skończę pierwszą klasę liceum , ten rok był obfity w nowe doświadczenia, znajomości. Wakacje coraz bliżej, moje zapowiadają się naprawdę ciekawie :) 
Dziś już piątek, także życzę wszystkim udanego weekendu, ja dzisiejszy wieczór spędzam w towarzystwie znajomych :) 




2.01.2013

Like a Minnie Mouse



Prawie -15 stopni na dworze, a ja zamiast od stóp do głów być zakryta w szalu, czapce i długiej puchówce przechadzałam się w krótkich spodenkach i cieniutkiej koszuli, w dodatku z kubkiem zimnego mleka. Tak wyglądał mój ostatni piątek ferii. Jednak bez obaw, nie straciłam jeszcze rozumu,- po prostu pomagałam  koleżance w konkursie fotograficznym. Pomysł okazał się spontaniczny ale myślę, że efekt jest zadowalający :) Tematem zdjęć miało być ( i tu was zaskoczę ) mleko. Tak, dobrze czytacie, mleko. 
Przechodząc do rzeczy, byłoby mi , a przede wszystkim koleżance, bardzo miło, gdybyście chcieli wejść NA TĘ STRONĘ i jeśli podoba się Wam zdjęcie - kliknąć Like. Z góry bardzo dziękuję!




Tak bardzo chcę już wiosnę!

1.20.2013

The big big BANG



Brak weny twórczej do pisania, przepraszam.